Centrum
Aktualności
Czytelnia
Biuletyn
Galeria
Tyflologia
Adresy
Kontakt
Dział Absolwentów
Strona główna

:: tło czarne
:: tło białe


Przedruk i kopiowanie materiałów zamieszczonych na stronie wymaga zgody Biura Centrum



Między nami pierwszakami

Wydanie specjalne z okazji zakończenia roku szkolnego 2006/2007

Redakcja : Kamila Rękawiecka (redaktor naczelna), Andrzej Wandrowski (sekretarz), Piotr Malicki i Marcin Król (redaktorzy techniczni) Autorzy: Kuba Wieczorek, Kasia Hrynkiewicz, Magda Pochopień, Marcin Rackiewicz, Monika Kruk, Monika Woźnialis, Magda Dąbrowska, Marcin Święcki, Karol Baran, Krzysiek Naczaj, Tomek Pasieka, Magda Arcińska, Konsultacja: Teresa Cwalina, Fotografie: Adam Janowski


Ludzie dziwnie myślą o niewidomych - zwierza się Kuba z pierwszej technikum licealistce Kasi. Mieszkam w okolicach Wołomina. Problemy ze wzrokiem zaczęły się trzy lata temu. Z tego właśnie powodu znalazłem się trzy miesiące temu w Laskach.
- Zanim tu trafiłeś, co sądziłeś o osobach niewidomych?
- Nigdy wcześniej nie miałem żadnego kontaktu z niewidomymi, więc nie myślałem o niewidomych.
- A co dzisiaj powiesz?
- Najpierw zauważyłem, że świetnie sobie radzą w pokonywaniu codziennych barier wynikających z braku wzroku. Pierwszego dnia pobytu w Laskach byłem lekko zszokowany już samą ilością uczniów. Tyle osób niewidomych...
- To Cię tak zaskoczyło?
- Tak, nie zdawałem sobie sprawy z tego, że taka duża ilość dzieci i młodzieży ma problemy
ze wzrokiem.
- Jak wspominasz pierwszy dzień w szkole?
- Spodobał mi się sposób prowadzenia zajęć, tak inny od lekcji w szkole masowej. Zdziwiło mnie także, jak niewidomi - mimo swojej niepełnosprawności - są sprawni.
- Co to znaczy: "Niewidomi mimo swojej niepełnosprawności są sprawni"?
- Ludzie dziwnie myślą o osobach niewidomych. Często uważają nawet, że nie potrafią one same jeść, myć się, ubierać, a niemożliwe, żeby normalnie uczyły się czy korzystały na przykład z komputerów... I ja chyba też tak wyobrażałem sobie życie "po niewidomemu".
- Czego najbardziej się bałeś przychodząc do naszej szkoły?
- Na początku pobytu w szkole i w internacie czułem się trochę zmieszany, ponieważ nie wiedziałem, jak zostanę przyjęty; ale szybko przekonałem się, że moje obawy były bezzasadne; poczułem się
u siebie.

Na pytanie: jak są spostrzegani niewidomi? - odpowiada Magda P. Duża część społeczeństwa traktuje osoby niewidome jako "gorszych" ludzi; zwracają bowiem uwagę tylko na wszystkie ograniczenia, spowodowane brakiem wzroku. Twierdzą, że ludzie niewidzący nie potrafią nigdzie samodzielnie trafić, nie radzą sobie w wielu czynnościach.
Życie "po niewidomemu" - rzeczywiście - nie jest łatwe. Trzeba wiele się nauczyć i trzeba dawać sobie radę. Ale nie zapominajmy o tym, że każdy człowiek - także pełnosprawny - potrzebuje wsparcia. Nie udawajcie, że jesteście tacy doskonali, bo przecież nie jest to prawdą.
Oczywiście - osoba niepełnosprawna może prosić o pomoc w razie trudności, lecz nie może zwyczajnie sama nic nie robić. Nie wolno być "biednym niewidomym", ale też nie trzeba wstydzić się prosić o pomoc innych ludzi.

Wrażeniami z pierwszego roku pracy w Laskach dzieli się z Karolem i Marcinem
- Pan Maciej Podbielkowski, wychowawca klasy I technikum.
Pierwszy raz do szkoły w Laskach przyszedłem w czerwcu ubiegłego roku i to był mój pierwszy kontakt ze szkołą dla niewidomych. Odniosłem wrażenie, że w szkole panuje bardzo sympatyczna atmosfera, zupełnie inna niż w większości szkół masowych. Zachęcało to mnie do podjęcia pracy w Laskach, ale z drugiej strony bardzo się bałem, bo nie miałem doświadczenia tyflologicznego. Po pierwszych lekcjach - nie ukrywam - byłem zdziwiony, że niewidomi uczniowie mogą tak normalnie pracować. Nie przeszkadzał mi też zupełnie stukot brajlowskich maszyn. W Laskach pracuje mi się bardzo dobrze. Cenię sobie panującą atmosferę i bliskie kontakty z uczniami.

Chcesz wiedzieć, jak się uczymy ? - pyta Marcin z liceum. Ludzie, którzy nie mają do czynienia z osobami niewidomymi, uważają, że osoby niewidzące nie mogą zwyczajnie poznawać świat czy normalnie uczyć się. A przecież osoby niewidome - choćby ja sam - uczą się z brajlowskich książek; piszą na maszynach brajlowskich, które wystukują - w różnym ułożeniu punktów - oznaczenia liter; po trzy w dwóch pionowych rządkach. Wszystkie wzory matematyczne, fizyczne, chemiczne oraz zapis nutowy mają też swoje odpowiedniki w brajlu. Wiem, że wielu osobom może to się wydawać trudne do wyobrażenia, jak można zapisać wszystko przy pomocy sześciu punktów; ale to naprawdę jest możliwe. Uczymy się też informatyki. Korzystanie z komputera ułatwiają tzw. syntezatory mowy - przy każdym naciśnięciu klawisza syntezator "mówi", jaki to znak, równocześnie osoba widząca może zobaczyć ten znak na ekranie. Odczytać też można dotykiem każdy zapis, posługując się tzw. linijką brajlowską (rodzaj brajlowskiego monitora). Osoby niewidome nie korzystają tylko z "myszki"... Są też "mówiące" kalkulatory, termometry do mierzenia temperatury ciała, zegarki. W nauce geografii pomocne są wypukłe mapy i brajlowskie globusy. Figury geometryczne rysuje się na specjalnie przeznaczonej do tego folii. Osoby niewidome mogą więc - tak samo, jak ich widzący rówieśnicy - uczyć się, dostawać "jedynki" i "szóstki", w końcu zdawać maturę i studiować.

O tym, jak spędzamy czas wolny, mówią dwie Moniki. My - pierwszacy, tak jak i inni uczniowie w Laskach, nie tylko uczymy się. Mamy również czas na różne zajęcia pozalekcyjne oraz czas na rozrywkę. W Laskach jest kryty basen. Są konie. Prężnie działają dwa kluby: sportowy i jeździecki. Można grać w piłkę toczoną, jeździć na tandemach. Wielu z nas uczy się w Szkole Muzycznej I i II stopnia. Mamy możliwość grania na różnych instrumentach: na trąbce, fortepianie, organach, flecie poprzecznym, gitarze, skrzypcach. Warto również wspomnieć o naszych bibliotekach: multimedialnej, brajlowskiej, czarnodrukowej i kasetowej, w których każdy może znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Zdarzają się także pikniki i wycieczki. Dziewczęta uczą się gotować na zajęciach kulinarnych. W Laskach jest wiele placów zabaw, z których korzystają dzieci, a starsi mają kilometry ścieżek do spacerów i swój Klub Uczniowski, kiedyś zwany Kawiarenką. Organizowane są spotkania franciszkańskie i wyjazdy do klasztoru na Piwną na modlitewne czuwania. Nie narzekamy na nudę. Zapraszamy wszystkich do Lasek, by mogli sami przekonać się, jak naprawdę żyjemy.

Najpierw był rewolucyjny brajl, potem zapis głosu na magnetofonowej taśmie
- opowiada Tomek
- a teraz jesteśmy świadkami zwycięstwa nowych technologii informatycznych, które otwierają świat także dla osób niewidomych. Ostatnio ogłoszono koniec taśmy magnetofonowej, która pojawiła się w 1934 roku. Największa sieć sklepów elektronicznych w Wielkiej Brytanii podała do publicznej wiadomości, że zaprzestaje sprzedaży kaset. Prawdopodobnie także tylko do świąt Bożego Narodzenia będą w sprzedaży wieże stereo z kieszeniami na kasety magnetofonowe. Wszechobecne są bowiem niewielkich rozmiarów odtwarzacze cyfrowe MP3 i MP4. Na naszych oczach dokonuje się rewolucja technologiczna, która zmieniła całkowicie sposób zapisu dźwięku, a także metody dystrybucji utworów muzycznych. Zapis analogowy dźwięku na taśmie magnetofonowej został zastąpiony zapisem cyfrowym w różnych formatach: midi, wav, mpeg, ogg, Quick Time Audio, WMA, no i MP3. Format MP3 powstał w Niemczech pod koniec lat osiemdziesiątych jako standard wykorzystywany w programie komputerowym WinAmp.
Na popularność MP3 wpływa przede wszystkim wysoki stopień kompresji danych dźwiękowych, dzięki czemu pliki w tym formacie mają stosunkowo niewielkie rozmiary przy jednoczesnej wysokiej jakości brzmienia. Mały rozmiar plików MP3 sprawia, że mogą one swobodnie wędrować po sieciowych łączach. Dzięki sieci internetowej otwiera się przed nami dostęp do potężnego źródła zasobów muzycznych całego świata.
Rozwój technologii bardzo przyspieszył. Taśma magnetofonowa, jako nośnik danych, służyła ponad 70 lat. Potem były dyskietki, które już również wychodzą z użycia. Zastąpiły je płyty CD o wiele większej pojemności. Płyty CD zostają wypierane przez kości pamięci FLASH, mniejsze i pojemniejsze. Technologii MP3 również wróży się krótki żywot, gdyż w tej dziedzinie zachodzą dynamiczne zmiany i na pewno naukowcy zaskoczą nas jeszcze doskonalszymi rozwiązaniami.
zob.: www.wikipedia.org.pl, www.cyber.com.pl, www.tomshardware.pl

Krzysztof radzi, jak zadbać o swoje oczy. Jedzenie warzyw, a w szczególności kapusty, dzięki zawartych w nich witaminach pomaga zapobiegać chorobom oczu. Marchew poprawia widzenie w ciemności, co jest zasługą pobudzającego wpływu witaminy A, zawartej w marchwi. Chcąc uchronić się przed wieloma chorobami oczu, np. chorobami plamki żółtej, światłowstrętem, podrażnieniem i zaczerwienieniem oczu i powiek, powinniśmy dodać do swej diety jeszcze inne produkty bogate w witaminę A, którą zawierają m. in. wątroba, ryby, żółtka jaj, masło i niektóre owoce i warzywa.
Dietetycy radzą, aby w swej diecie uwzględnić też soję, produkty z owsa (z tym ostrożnie, bo odwapniają organizm), cebulę, czosnek i mięso skorupiaków... Ale spożywanie dużych ilości soli powoduje wzrost ryzyka wystąpienia zaćmy podtorebkowej. Należy więc unikać solenia potraw w trosce o swój wzrok.
Także zwiększenie spożywania witaminy C powoduje zmniejszenie ryzyka wystąpienia wielu groźnych chorób oczu, w tym zaćmy.
Zielarze proponują picie naparu z głogu (co drugi dzień), naparu z ziela fiołka trójbarwnego (dwa razy w tygodniu) i odwaru ze świetlika łąkowego (dwa razy dziennie) w celu poprawy funkcjonowania naszego narządu wzroku. Kuracja taka przynosi ulgę zmęczonym oczom i poprawia ostrość widzenia.
Specjaliści od aromaterapii wskazują na doskonałe efekty leczenia wzroku w powiązaniu z wdychaniem oparów olejku majerankowego. Doskonale działa również czarny bez, którego gałązki warto trzymać w mieszkaniu, a najlepiej w sypialni.


Po wakacjach zapraszamy do naszej drugiej klasy Liceum Ogólnokształcącego, Technikum dla Niewidomych i Technikum Masażu w Laskach, ul. Brzozowa 75